jak stres wpływa na skórę

Zdrowie skóry a zdrowie psychiczne: Jak stres wpływa na skórę?

Strona główna » Blog » Dermatologia » Zdrowie skóry a zdrowie psychiczne: Jak stres wpływa na skórę?


Myślę, że każdy z nas doświadczył w swoim życiu stresu. Przyspieszony oddech, kołatanie serca, spocone dłonie to objawy, które towarzyszą nam w nerwowych sytuacjach. Ta reakcja zapewnia nam przetrwanie i działa na zasadzie „walcz lub uciekaj”. Stres ma dwa bieguny – pozytywny, produktywny, motywujący do działania eustres i negatywny dystres, która powoduje cierpienie i wpływa negatywnie na każdą płaszczyznę życia – psychiczną, fizyczną i duchową. Generuje on takie uczucia jak niepokój, lęk, napięcie, strach, smutek i zmęczenie. Stres nazywany jest „cichym zabójcą” i przyczynia się do wielu chorób ogólnoustrojowych, ale z racji swojego zawodu chciałam dziś zgłębić wpływ stresu na skórę. 

Czym właściwie jest stres?

Stres towarzyszy nam na każdym etapie życia i swoim zakresem obejmuje nie tylko sferę psychiczną, ale również fizjologiczną i ogólnoustrojową. Na przestrzeni lat formowało się wiele definicji stresu. Najogólniej rzecz ujmując jest to sytuacja, w której dochodzi do zaburzeń równowagi organizmu, gdy pojawia się rozbieżność miedzy tym czego wymaga otoczenie, a tym jakie są możliwości danej osoby. Dosyć często mówimy wtedy, że „coś nas przerasta”.

Źródłem stresu (stresorem) może być czynnik psychologiczny, czyli np. obciążające wydarzenie życiowe (śmierć bliskiej osoby, kłopoty rodzinne, niepewność zatrudnienia) lub czynnik fizyczny – np. ekstremalne temperatury pracy. Wg danych WHO stres stanowi przyczynę około 60% chorób przewlekłych i zaliczany jest do chorób cywilizacyjnych. Szybkie tempo życia, ciągłe napięcie, pogoń za sukcesem, pieniędzmi oraz wewnętrzna potrzeba sprostania wszystkiemu i wszystkim osłabia nasz organizm. Przewlekły stres sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na infekcje, rzutuje na pracę narządów, co skutkuje pojawieniem się m. in.  chorób sercowo-naczyniowych, depresji, nerwic, chorób autoimmunologicznych i dolegliwości żołądkowo-jelitowych.

Reakcja organizmu na stres

Po zadziałaniu stresora na organizm mózg rozpoznaje zagrożenie i uruchamia reakcję stresową, angażuje ona dwa układy – nerwowy i hormonalny, które uruchamiane są przez podwzgórze, czyli ośrodek w mózgu odpowiedzialny za zachowanie homeostazy. Struktura ta wydziela hormon kortykoliberynę (CRH), który aktywuje przysadkę mózgową do wytwarzania hormonu adrenokortykotropowego (ACTH). Skutkiem tego jest pobudzenie kory nadnerczy do produkcji glikokortykosteroidów, w tym najważniejszego z nich – kortyzolu. Opisany szlak nazywa się osią podwzgórze-przysadka-nadnercza (oś HPA).

O silnym pokrewieństwie między układem nerwowym a skórą świadczy to, że skóra posiada replikę osi HPA, a jej komórki są zdolne do wytwarzania CRH i ACTH. Stres powoduje równoczesne pobudzenie nerwowego układu współczulnego, czego efektem jest uwolnienie adrenaliny i noradrenaliny
z rdzenia nadnerczy. Dodatkowo z zakończeń nerwów obwodowych, które również znajdują się w skórze, uwalniane są neuropeptydy (np. substancja P) i neutrofiny (np.  czynnik wzrostu nerwów NGF). Pełnią one funkcje lokalnych czynników zależnych od stresu i odpowiadają za regulację neurogennego stanu zapalnego.

Objawy stresu widoczne na skórze

Nie można zapominać, że skóra jest największym narządem w naszym ciele, a stres wywiera na nią silny wpływ. Główną funkcją skóry jest utrzymanie równowagi między środowiskiem zewnętrznym a organizmem. Istnieje ścisła zależność funkcjonalna pomiędzy układem nerwowym a powłoką naszego ciała – skutkiem tego jest pogorszenie stanu skóry, a nawet wystąpienie chorób skórnych pod wpływem długotrwałego, silnego stresu. Pieczenie, swędzenie, zwiększona podatność na zakażenia, uszkodzenia płaszcza hydrolipidowego, rumień, nadprodukcja sebum oraz hamowanie syntezy kolagenu to tylko niektóre objawy skórne pojawiające się w wyniku stresu.
Dziedzina nauki, która bada jak nadmierny stres przyczynia się do występowanie chorób dermatologicznych to psychodermatologia i w dobie holistycznego podejścia do leczenia stanowi ona prężnie rozwijającą się dyscyplinę.

W jaki sposób stres wpływa na choroby skóry?

Podczas swojej pracy zauważyłam, że moi pacjenci dermatologiczni wspominają o sytuacjach stresowych występujących w okresie poprzedzającym wystąpienie objawów chorobowych. Na ten temat istnieje również wiele publikacji naukowych. Warto wspomnieć o tym, że stres nie jest jedynym czynnikiem wyzwalającym pojawienie się wykwitów skórnych, należy go traktować jako dodatkowy mechanizm działający na niekorzyść osoby u której występuję osobnicza podatność na chorobę – np. uwarunkowana genetycznie. Poniżej wyjaśnię związek między układem nerwowym a skórą
w kontekście najczęściej występujących chorób dermatologicznych. O zależności tej wieki temu wspominali już Platon i Hipokrates, a badania nierozerwalnej jedności jaką są umysł i ciało stanowią przedmiot badań współczesnych naukowców.

Trądzik pospolity

Trądzik pospolity jest bez wątpienia najczęstszą przyczyną wizyt w gabinecie dermatologicznym. Dotyczy osób w okresie dojrzewania, ale coraz częściej pacjentami są również osoby dorosłe. U podstaw powstawania zmian trądzikowych leży nadmierna kolonizacja skóry przez bakterie Cutibacterium acnes, zaburzenia hormonalne, wzmożone rogowacenie ujść mieszków włosowych, łojotok oraz lokalny stan zapalny. Wydzielany
w trakcie stresu CRH wzmaga pracę gruczołów łojowych, a wytworzone sebum stanowi doskonałą pożywkę i warunki do rozwoju dla bakterii, które generują powstawanie stanów zapalnych. Dodatkowo stres przyczynia się do zwiększenia poziomu androgenów odpowiedzialnych za wzrost
i sekrecję gruczołów łojowych, a także rogowacenia nabłonka w przewodach wyprowadzających. Długotrwałe obciążenie emocjonalne powoduje uwolnienie z zakończeń nerwowych znajdujących się w skórze substancji P, które aktywują komórki tuczne, co w konsekwencji prowadzi do uwolnienia cytokin prozapalnych. Stres w przebiegu trądziku pospolitego ma jednoznacznie negatywny wpływ na kondycję skóry, ponieważ napędza dokładnie każdy z filarów odpowiedzialnych za rozwój stanu chorobowego.

Łuszczyca 

Łuszczyca jest przewlekłą zapalną chorobą skóry z towarzyszącą nadmierną proliferacją keratynocytów, której początkowym objawem jest czerwonobrunatna grudka o drobnopłatowej, złuszczającej powierzchni przekształcająca się później w tarczkę pokrytą przylegającymi, srebrzystymi łuskami. Wielkość i nasilenie zmian są mocno zróżnicowane.

Na rozwój łuszczycy mają wpływ czynniki genetyczne, immunologiczne i środowiskowe. Skupimy się jedynie na tych ostatnich, ponieważ wśród nich wymienić można stres będący głównym tematem dzisiejszego wpisu. Badania naukowe jednoznacznie wskazują, że negatywne bodźce emocjonalne inicjują chorobę, nasilają przebieg i wywołują nawroty wysiewów zmian skórnych. Pod wpływem stresu dochodzi do aktywacji osi podwzgórze-przysadka-nadnercza. Połączenie mózg-skóra wynika ze wspólnego pochodzenia tych struktur w rozwoju zarodkowym, czego dowodem jest istnienie analogicznej osi w skórze. Skutkiem jej pobudzenia jest wydzielenie hormonów, które przyczyniają się do rozwinięcia dwóch charakterystycznych dla łuszczycy cech.

Pierwszą z nich jest przerost naskórka poprzez zahamowanie apoptozy (zaplanowanej śmierci) keratynocytów, a drugą – rozwój stanu zapalnego na skutek aktywności substancji P i NGF pobudzających komórki tuczne i keratynocyty uwalniające cytokiny prozapalne. Dodatkowo pod wpływem stresu wytwarza się prolaktyna (kojarzona głównie z procesem laktacji), która poprzez stymulowanie proliferacji keratynocytów sprzyja rozwojowi blaszek łuszczycowych. Prolaktyna obok hormonów nadnerczowych zaliczana jest do tzw. „hormonów stresu”. W przypadku łuszczycy należy zwrócić uwagę na zataczające się błędne koło – z jednej strony stres może być czynnikiem wywołującym proces chorobowy, a z drugiej strony życie z łuszczycą poprzez stygmatyzację i wycofanie społeczne może być źródłem stresu.

Łysienie plackowate

Łysienie plackowate jest chorobą, która charakteryzuje się nagłą, niebliznowaciejącą utratą włosów na głowie lub ciele. Ogniska łysienia są wyraźnie odgraniczone i mogą być pojedyncze lub zlewne, obejmujące większy obszar. Aktualnie łysienie plackowate uznawane jest za chorobę autoimmunologiczną, którą dodatkowo determinują predyspozycje genetyczne, czynniki psychologiczne oraz infekcje bakteryjne i wirusowe. Badania dowodzą, że ponad 60% osób cierpiących na łysienie plackowate doznało silnego stresu psychicznego przed pierwszym epizodem choroby. Udowodniono, że substancje wydzielane w odpowiedzi na stres takie jak CRH i substancja P przyczyniają się do rozwoju łysienia plackowatego poprzez aktywację komórek tucznych i ich degranulację, prowadzącą do rozwinięcia neurogennego stanu zapalnego inicjującego przedwczesną fazę katagenu. Równocześnie czynniki te poprzez wpływ na szlaki sygnalizacyjne promują apoptozę w komórkach mieszka włosowego prowadząc do ich zaniku. Biorąc pod uwagę powyższe zależności kompleksowa terapia łysienia plackowatego powinna uwzględniać zarówno leczenie dermatologiczne jak i psychoterapię.

Problemy skórne do których przyczynia się stres

Stres ma niezaprzeczalnie negatywny wpływ na naszą skórę. Zaburza jej fizjologię, funkcję i rzutuje na znaczne pogorszenie kondycji. Wysoki poziom kortyzolu powoduje zahamowanie syntezy kolagenu oraz jego rozpad przyczyniający się pogłębienia zmarszczek i zmniejszenia jędrności. Z kolei adrenalina wzmaga rumień i nasila trądzik różowaty. Pod wpływem stresu funkcja ochronna płaszcza hydrolipidowego ulega zaburzeniu, przez co zwiększa się przeznaskórkowa utrata wody, której objawem jest przesuszenie, łuszczenie i świąd skóry.

Dodatkowo stres ma negatywny wpływ na gojenie się ran, wydłużając jego czas o 20%. Przewlekły długotrwały stres osłabia układ immunologicznych skóry, czyniąc ją bardziej podatną na infekcje oraz prowadząc do zaostrzenia chorób alergicznych i zapalnych (np. astmy i atopowego zapalenia skóry). Dla mnie niezwykle interesującym tematem jest tocząca się dyskusja dotycząca wpływu stresu na skracanie telomerów (powtórzeń sekwencji DNA na końcach chromosomów). Doniesienia te mogą stanowić argumentację przemawiającą za starzeniem się skóry związanym z ograniczoną ilością podziałów komórki, zakładającym, że komórki ludzkiego ciała dzielą się określoną liczbę razy, po czym umierają (teoria Hayflicka).

Sposoby radzenia sobie ze stresem

Stan umysłu niewątpliwie wpływa na wygląd naszej twarzy i kondycję skóry. Pierwszym krokiem do zmniejszenia poziomu stresu jest zaakceptowanie faktu, że jego obecność nie jest oznaką słabości, tylko naturalną reakcją organizmu. W redukcji stresu warto postawić na dawkę zdrowego egoizmu
i zadbać o siebie. Ponieważ każdy z nas jest inny, nie ma jednego skutecznego sposobu, który pomoże oczyścić głowę i odzyskać równowagę. U mnie sprawdza się pływanie, u innych ciepła kąpiel, długi spacer po lesie, joga, medytacja lub terapia psychologiczna. Warto znać choć jedną technikę oddechową, gdyż na nią możemy pozwolić sobie praktycznie zawsze i wszędzie kiedy ogarnia nas stres. Przykładem jest oddech kwadratowy, gdzie na każdą fazę cyklu oddechowego poświęcamy tyle samo czasu. Wygląda to tak : wdech 5 sekund – wstrzymanie 5 sekund, wydech 5 sekund, pauza 5 sekund. Całość powtarzamy kilka razy koncentrując się na aktywacji przepony i brzucha. 

4.4/5 - (5 głosów)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*