Laser frakcyjny – ostatni dzwonek przed latem!

Zimowa aura odchodzi powoli w zapomnienie. Dni stają się dłuższe, przynoszą coraz więcej światła i nowej energii. Gdy w miejsce codziennej szarości pojawiają się wiosenne kolory zaczynamy myśleć o nadchodzącym lecie. Jednak lato to nie tylko wakacje, bilet lotniczy i zasłużony odpoczynek. Zanim rozpoczną się te najcieplejsze miesiące w roku warto domknąć pewne sprawy i odpowiednio się przygotować. Myślimy zwykle o diecie, ćwiczeniach, odpowiednich kosmetykach i zmianie garderoby, by cieszyć się świetnym wyglądem w trakcie wypoczynku i zdjęciami po powrocie do domu.

Ale czy jest jeszcze coś, co nie przychodzi do głowy w pierwszej kolejności?

Jedną z takich skórnych inspiracji, o których trzeba pomyśleć właśnie teraz jest tytułowy zabieg laserem frakcyjnym. Jest to jedna z najskuteczniejszych metod odmładzania skóry, usuwania drobnych niedoskonałości, przebarwień, ale też blizn różnego rodzaju – pooperacyjnych, potrądzikowych itd. Jednak ekspozycja na światło słoneczne jest przeciwskazana przez co najmniej miesiąc po zabiegu, a z każdym dniem słońce operuje coraz intensywniej. Dlatego też wolimy wykonywać te zabiegi w sezonie jesienno-zimowym. Jeśli jednak ostatni dzwonek został przegapiony, w niektórych przypadkach decydujemy się na zabieg laserowy w lecie.

Nie oznacza to jednak, że przez miesiąc po zabiegu trzeba siedzieć w piwnicy 😉Jeśli dotyczył on odsłoniętych części ciała należy codziennie rano pokryć je kremem z filtrem SPF 30 – 50 (zależnie od karnacji i pamiętać, że jego czas działania to 2 godziny). Oczywiście należy też zachować rozsądny umiar, wybrać filtr w takiej formie, która będzie przyjazna dla pacjenta- krem z pigmentem, który zastąpi podkład albo produkt w postaci sypkiego pudru. Przy okazji można rozważyć zakup kapelusza z dużym rondem.

Na pewno jednak w trakcie rekonwalescencji nie możemy pozwolić sobie na spontaniczność i pełny relaks w trakcie długo wyczekiwanych wakacji. Jeśli zabieg dotyczy skóry innej niż skóra twarzy – wykluczyć trzeba strój kąpielowy, a nawet nieco bardziej skąpe ubranie, więc gdyby nadszedł upał, stoimy na straconej pozycji.

Dlaczego tak się dzieje?

Wynika to z samego mechanizmu działania lasera frakcyjnego, o którym pisałam już wcześniej na blogu: https://skorna.pl/laser-frakcyjny-odmladzanie-bez-igly/ (tam też zawarłam wszystkie zastosowania lasera frakcyjnego). Zabieg laserem frakcyjnym powoduje celowe niszczenie komórek skóry poprzez działanie ciepła. Pobudza to fibroblasty (jedne z komórek skóry właściwej) do produkcji kolagenu i elastyny, których niedobór lub niewłaściwa struktura powoduje niechciany wygląd skóry. To właśnie jest największą zaletą lasera frakcyjnego – aktywujemy nasze własne zasoby, by odzyskać witalność skóry i przywrócić jej wigor. W wypadku blizn doprowadzamy do „restartu systemu” i uporządkowania pogubionych przez uraz czy stan zapalny komórek skóry. Podobnie jak my – komórki skóry potrzebują czasem solidnego „resetu” 😉.

A czemu zatem słońce jest niewskazane w trakcie rekonwalescencji po zabiegu laserem frakcyjnym? Pobudzone komórki w trakcie pracy są szczególnie wrażliwe na działanie warunków środowiska, a słońce jest naturalnym źródłem promieniowania UV, które je uszkadza. Na krótką metę skóra po laserze frakcyjnym jest podrażniona i zaczerwieniona, a więc dodatkowy czynnik jest po prostu nieprzyjemny. Długoterminowo aktywne komórki mogą pod wpływem dodatkowego drażnienia promieniowaniem UV powodować trwałe zaburzenia pigmentacji i niechciane przebarwienia. Aby temu zapobiec – jak to w medycynie – najważniejsza jest profilaktyka. Pomyślmy o zabiegu teraz, gdy słońce jeszcze na to pozwala i cieszmy się wakacjami, blaskiem słońca i własnej skóry. Szczególnie, że najlepsze efekty zabiegu widać właśnie po 2-3 miesiącach (tyle wymaga biologia skóry), więc jeśli wykonamy go w kwietniu, wraz z początkiem okresu wakacyjnego uzyskamy to co laser oferuje najlepsze.

Na koniec wrzucam jeszcze link do innej, dłuższej notki na temat zaleceń po zabiegu, aby na spokojnie wszystko sobie przemyśleć: https://skorna.pl/zalecenia-po-laserze-frakcyjnym/

3 komentarze

  1. Jaka jeszcze alternatywa działa równie odmładzająca, albo przynajmniej na podobnym poziomie?

    • To zależy. Zabiegu który wykonujemy nie wybieramy na chybił trafił. Możemy wykonać laser, radiofrekwencję mikroigłową, HIFU. Możliwości jest sporo, a to co wybierzemy zależy od jakości skóry, wieku pacjenta, kondycji skóry, wiotkości tkanek i wielu innych aspektów, które oceniamy podczas konsultacji.

  2. Cieszę się, że zdecydowałam się zapisać na zabieg. Skóra na twarzy wygląda jakby było świeżo nałożona Rewelacyjny efekt.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*