Labioplastyka laserowa – obalamy MITY

Labioplastyka to zabieg korekcji warg sromowych. Możemy mówić o labioplastyce warg sromowych większych i mniejszych. Dziś chciałbym skupić się na tym drugim zabiegu i sprostować kilka popularnych mitów. Dodatkowo poznasz mało znaną technologię wykonywania plastyki warg sromowych. Warto o tym przeczytać przed zabiegiem!

Co to jest labioplastyka?

Nazwa labioplastyka pochodzi od słów labia (wargi, w domyśle sromowe) i plastyka, które oznacza zabieg korekcji, modyfikacji. Jeżeli mówimy o wargach mniejszych to powinniśmy jeszcze dodać słowo minoro (co znaczy mniejsze). Pisałem już o labiominoroplastyce, czyli labioplastyce warg sromowych mniejszych w osobnym artykule. Dziś chciałbym się skupić na pytaniu jaką metodą warto wykonać ten zabieg i czy laser faktycznie jest lepszy od skalpela. Tak jak się powszechnie uważa.

Natomiast jeśli interesuje Cię tematyka warg sromowych większych, o zabiegach estetycznych i pielęgnacyjnych na tę część ciała – zajrzyj tutaj.

labioplastyka dr n.med. Marcin Nylec

Po co go wykonujemy?

Plastyka warg sromowych może służyć zarówno celom leczniczym, jak i wyłącznie estetycznym. Najczęstszymi problemami z jakimi spotyka się kobieta z przerostem warg sromowych mniejszych są otarcia, nadwrażliwość, nawracające zakażenia, problem z uprawianiem niektórych sportów. Kłopotliwy może być też dobór właściwej bielizny. Z drugiej strony zadowolenie z wyglądu miejsc intymnych może mieć istotne znaczenie dla akceptacji własnego ciała. Asymetria warg sromowych czy ich znaczny rozmiar mogą budzić negatywne uczucia i źle wpływać na samoocenę. A co za tym idzie – obniżać jakość życia seksualnego.

Co w zasadzie oznacza przerost warg sromowych?

Starałem się wyczerpująco odpowiedzieć na to pytanie w zalinkowanym wcześniej artykule. Jednak należy podkreślić, że nie ma jednego idealnego wzorca i normy. Wargi sromowe mogą być najróżniejsze. Każda kobieta ma prawo czuć się dobrze we własnej skórze i do tego właśnie służy nam medycyna estetyczna 😉 Jednak nie powinno się ulegać presji. Lekarz też powinien być Twoim doradcą i nie ma prawa mówić, że coś powinnaś. Od takich „specjalistów” należy uciekać! Pamiętaj, że Twoje samozadowolenie jest w Twoich rękach. Natomiast my – lekarze medycyny estetycznej chcemy zrobić co w naszej mocy byś mogła na co dzień czuć się jak bogini 😉

plastyka warg sromowych

Labioplastyka – techniki zabiegowe

Zabieg można wykonać na trzy sposoby. Klasycznie: skalpelem lub laserem i (co mało znane) nożem radiofrekwencyjnym. Istnieje bardzo popularna teza, że lasery są najlepsze i najbezpieczniejsze. Gdy słyszymy „laser” myślimy o jakiejś nowoczesnej technologii, ale czy nasza intuicja jest faktycznie słuszna? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie.

Labioplastyka laserowa

Zazwyczaj labioplastykę laserową określa się jako nieinwazyjną. Lecz jest to zupełna nieprawda. Trzeba zastanowić się czym jest laser. Laser to skupiona, wzmocniona wiązka światła. W porównaniu do światła np. żarówki nie ulega rozproszeniu, więc w miejscu kontaktu z tkanką ma olbrzymią energię. Jeśli chcemy ciąć podczas zabiegu ginekologicznego, wykorzystujemy tzw. lasery ablacyjne (CO2, Erb: Yag), które jako światło nie penetrują ludzkiej tkanki. Oznacza to, że cała energia lasera w kontakcie z ciałem powoduje nagłe rozgrzanie tkanek (punktowo do kilkuset stopni).

MonaLisa laser do labioplastyki

Nie chcę przez to powiedzieć, że jest to technika niebezpieczna! Jednak należy pamiętać, że podobnie jak skalpel jest metodą inwazyjną. Tak jak w wypadku noża powstaje zaczerwienienie wynikające z reakcji obronnej, którą jest stan zapalny. Naruszamy w końcu ciągłość tkanek.

A skalpel?

Czy zatem labioplastyka laserowa i skalpelem różnią się znacząco od siebie? W obu przypadkach hospitalizacja nie jest konieczna! To chirurgia jednego dnia. Godzina obserwacji po zabiegu i możemy wracać do domu. Dodatkowo, zarówno przy zabiegu laserem jak i skalpelem tkanki trzeba potem zszyć.

labioplastyka skalpelem

Krwawienie?

Gdy myślimy o cięciu czegoś nożem, od razu kojarzymy to z intensywnym krwawieniem. Szczególnie jeśli są to części ciała tak wrażliwe jak wargi sromowe. Jednak w trakcie zabiegu podajemy roztwór znieczulający z adrenaliną. Adrenalina obkurcza naczynia dzięki czemu krwawienie jest minimalne. A gdyby w roztworze nie było adrenaliny, to nawet laser by nie pomógł. 😉

Pewnym plusem labioplastyki laserowej jest to, że ta wysoka temperatura, którą laser wytwarza powoduje koagulację naczyń krwionośnych. Czyli krwawienie będzie, ale krew od razu się „zetnie” tamując dalszy wypływ krwi. W wypadku skalpela musimy równocześnie używać elektrokoagulacji celem redukcji krwawienia. Jednak pamiętajmy zarówno w przypadku labioplastyki laserowej, jak i tej wykonywanej zwykłym skalpelem krwawienie jest minimalne, bo używamy miejscowo roztworu z adrenaliną.

Podsumowując – nie ma praktycznie żadnej różnicy w ilości utraconej krwi pomiędzy labioplastyką wykonywaną laserem a tą zrobioną skalpelem. To co czytamy w wielu miejscach to zwykły chwyt marketingowy.

fotel ginekologiczny do zabiegów ginekologii estetycznej

Blizna po labioplastyce

Powszechnie uważa się, że laser ułatwia gojenie. Naprawdę jest jednak zupełnie nawet odwrotnie! Przecież skalpel po prostu tnie tkankę, natomiast laser powoduje uszkodzenie termicznie. Laser tnie jak nóż, ale „przy okazji” powoduje także „oparzenie” tkanek znajdujących się obok linii cięcia. W publikacjach medycznych możemy znaleźć informacje, że według pacjentek sposób gojenia rany po skalpelu jest bardziej estetyczny niż po laserze. Ponadto rana po „zwykłym” skalpelu goi się szybciej.

Żeby zobrazować o co chodzi z uszkodzeniem termicznym podam przykład, który może trochę wykracza poza medycynę estetyczną. Jeśli pobieramy próbkę do badania histopatologicznego, np. badamy znamię barwnikowe, to absolutnie nie możemy użyć lasera. Dlaczego? Ponieważ nie możemy ocenić brzegów pobranej tkanki (są one uszkodzone przez temperaturę), a jest to niezwykle ważne dla diagnozy. Czyli jak chcemy znamię barwnikowe poddać dokładnemu badaniu to musimy je usunąć za pomocą skalpela albo…. radiofrekwencji.

zabieg labioplastyki skalpelem czy laserem

Labioplastyka laserowa i skalpelem to nie wszystko!

Jest jeszcze jedna technika labioplastyki, która jest szczególnie warta uwagi. Mam tu na myśli mało znany nóż radiofrekwencyjny. Metoda ta polega na zastosowaniu prądu zmiennego (+/-) o wysokiej częstotliwości (np. 4 mln cykli na minutę). Powoduje to, że jony wewnątrz komórek są aktywowane, przemieszczają się, co prowadzi do wzrostu temperatury.

labioplastyka nożem radiofrekwencyjnym

Jest to proces znacznie mniej traumatyczny dla tkanek niż laser. Operujemy tu w zakresie dużo niższych temperatur (40-60 stopni), a więc uszkodzenia termiczne są wręcz żadne. Z mojego doświadczenia wynika, że nóż RF w labioplastyce ma idealną linię cięcia, podobnie jak skalpel. Poza tym od razu koaguluje tkanki, blokując krwawienie. Tak jak laser. Zatem łączy zalety obu technik: skalpela i lasera. Jest na tyle delikatny, że można nim pobierać tkanki do badania histopatologicznego.

Na zakończenie: moja opinia

Z mojego osobistego doświadczenia i wiedzy naukowej wynika, że najlepszy jest nóż radiofrekwencyjny. Jednak jest mało znany, a zatem ciężko znaleźć miejsce wykonywania labioplastyki tą metodą. Na drugim miejscu podium stawiam skalpel. Jest precyzyjny, lepiej się goi i w wcale nie ma większego krwawienia. Natomiast labioplastyka laserowa jest tak popularna, chyba głownie dlatego, że brzmi nowocześnie. Nie oceniajmy książki po okładce, nie dajmy się zwieść pozorom 😉

4 komentarze

  1. Trochę przerażający jest sam fakt bycia przytomną podczas takiego zabiegu.Niby jest znieczulenie, ale samo to już jest dla mnie lekko straszne .

    • Jeszcze nie miałem ani jednej Pacjentki, która podczas tego zabiegu byłaby choćby lekko przestraszona. A zrobiłem labioplastyk całe mnóstwo. Może na początku, podczas podawania znieczulenia niektóre Pacjentki trochę się boją – ale to nie dlatego że boli, tylko dlatego że każdy z nas trochę się boi czegoś czego nie zna. Większość Pań podczas zabiegu labioplastyki duuużo opowiada, niektóre przeglądają maile na telefonie, są też takie które czytają książkę 🙂 Ale naprawdę nie spotkałem ani jednej, która byłaby przerażona 🙂

  2. Bardzo ciekawy artykuł. Z tego co widzę, to od czasu gdy się tym interesowałam, doszło sporo zabiegów, a te laserowe budzą oczywiście największe zainteresowanie.

  3. Fajnie, że wyjaśniliście wiele aspektów odnośnie labioplastyki, z całą pewnością przyda mi się ten artykuł, bo sama przymierzam się do tego zabiegu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*